
Nie wiem jak Wy Drogie Panie/Panowie, ale ja już nie mogę doczekać sie wiosny. Nie mam w zwyczaju (niestety?) przechadzać się w miniówie, bez rajstop i w letnich sandałkach po zimowym Londynie jak koleżanki Brytyjki.
Moja słowiańska dusza łka od rana – bo trzeba sweter ciepły na siebie założyć, bo zamiast pokazywać bardziej lub mniej apetyczny dekolt – golfem biust trzeba dla zdrowia zasłonić. Grzebię więc w informacjach o wiosennej modzie, żeby już mentalnie przygotować się na feerię barw i zastanowić ile do rzeczonej pory roku schudnąć, aby zbyt śmiesznie w wiosennych fatałaszkach nie wyglądać. Właśnie ukazała się wiosenna kolekcja marki H&M na 2012 rok. Wg H&M wiosna ma nam się kojarzyć z kwitno-owocowym rajem: formy od delikatnych, zwiewnych po mocno kańciaste. A kolory – to samo: od łagodnych po bardzo krzykliwe. Ciekawostką są buty – platformy. Inne niż w zeszłym sezonie – bardziej w stylu japońskim. Niskie. Nie tylko platformy inspirowane są zresztą Dalekim Wschodem. Projekty zadedykowane kobiecej sylwetce to przede wszystkim kimono, drapowane marynarki, miękko dopasowujące się do ciała, kopertowe sukienki i spódnice w kształcie litery A o podwyższonym stanie. Warto się przyjrzeć całej kolekcji, bo jeśli nie uda nam się zrzucić nadprogramowych, zimowych, kilogramów do wiosny – H&M pomoże nam je ukryć i to w niezłym stylu...
Ilona Korzeniowska
© Fortis Media Limited 2004-2012
Użytkownicy strony ilondyn.co.uk nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji portalu. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji. Kontakt do redakcji: internet@ilondyn.co.uk.
Tagi: Wielka Brytania, moda, felieton, Ilona Korzeniowska
Redakcja iLondyn.co.uk nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.
Dodając komentarz akceptujesz nasz regulamin.
Czujesz się zagubiona w gąszczu informacji i porad jak być seksowną i wzbudzającą namiętność kobietą? Oto kilka najważniejszych wskazówek, jak być (chociaż w połowie) tak sexy jak ikona seku - Marilyn Monroe. Jeden z najoryginalniejszych sposobów na upijanie się do nieprzytomności wymyślili młodzi mieszkańcy Nowej Zelandii. Zainspirowali się popularnymi w swoim kraju zwierzętami, oposami, które przesiadują wieczorami na gałęziach. Każda pora roku jest dobra na podsumowania. Okazuje się, że i połowa roku to dobra okazja, żeby „podbić” stawkę za reklamę – ustawiając na piedestale ikony światowej mody, albo zaniżając ewentualne możliwości zarobku gwiazd, wyrzucając poza nawias rankingu. Czujesz się niewidoczna, ignorowana przez wszystkich i zapomniana? Pocieszeniem okazują się markowe ubrania. Badania pokazują, że jeśli jesteś w psychicznym „dołku” kupno markowego drobiazgu od Diora, Prady czy Armaniego więcej zdziała niż godzina u psychoterapeuty.
0 zł
0 zł
0 złNiesamowita kraina
Cypr: Z wizytą u bogów
Sekrety rzymskich łaźni
Zagubieni wśród fiordów
Ustabilizujemy ten kraj
Brytyjscy posłowie stracą przywileje
Wyemigrować, czy nie?
Piotr Głogowski: Polski policjant przełamie lody
Porady: Zasady zwolnienia chorobowego w Wielkiej Brytanii
Kia Magentis 2009